Skip to content

Chcieć to móc, czyli jak zaczynając naukę programowania na platformę iOS od zera, zacząłem się z tego utrzymywać.

Tworząc ten wpis chciałem przede wszystkim wyrazić swoją wdzięczność dla moich prze-fajnych pracodawców, którzy zechcieli przyjąć mnie w swoje szeregi, oraz dla całej ekipy educativo.pl, która jako jedyna dostrzegła mnie oraz mojego bloga, podrzucając mi dostęp do swoich kursów czym zachęciła mnie do regularnej nauki i w rezultacie ukierunkowała mnie przy rozwoju zawodowym.

HEYYYY ! Na dzień dobry małe sprostowanie. Nie było mnie na blogu bardzo długo z różnych powodów, m.in. z braku czasu, weny czy chociażby pojawienia się pieska. Kolejnym powodem była dosyć duża zmiana w moim życiu odnośnie przeprowadzki na stałe z Wrocławia do Warszawy, ale o tym później…. :)

O czym to ja mówiłem…. ???

Aaaa no tak….o nauce programowania od zera oraz podjęciu w późniejszym czasie pracy (aktualnie)już w drugiej firmie developerskiej.

Nie chciałbym was zanudzać moimi historiami życiowymi, dlatego postaram się być dosyć zwięzły i zacznę może od tego, że w tym i tym wpisie pisałem o tym, że z racji tego iż miałem sporo wolnego czasu po pracy, to fajnie byłoby coś się nauczyć „mądrego” i jak łatwo się domyślić padło na naukę programowania dla urządzeń z systemem iOS. W końcu siedziałem po uszy w sprzęcie Apple’a to czemu by nie spróbować :) ?

Swoje poszukiwania źródła nauki rozpocząłem wpisując w Google, frazy typu nauka programowania iOS czy iOS Objective-C nauka, i oczywiście otrzymywałem bardzo wiele wyników w tym większość po angielsku i to mnie na początku trochę demotywowało, ponieważ choć uważam, że umiem w miarę dobrze język angielski to jednak naukę czegoś co z założenia jest ciężkie do zrozumienia(nawet w rodzimym języku) to właśnie wolał bym rozpocząć po Polsku :)

I tak trafiłem na portal educativo.pl do którego zgłosiłem się z paroma pytaniami przed przystąpieniem do nauki i tak mi się fajnie zaczęło rozmawiać z pewną osobą z ich team-u, że udało mi się otrzymać dostęp do interesujących mnie kursów za darmo. Tak na prawdę wcale nie musieli tego robić bo i tak od pierwszych chwil cała forma nauki przypadła mi do gustu i na pewno zdecydowałbym się przystąpić do ich kursów odpłatnie. Aha i żeby była jasność, ten wpis nie jest żadnym wpisem sponsorowanym, po prostu wychodzę z założenia, że jeśli coś jest ciekawe (a do tego pochodzi z  Polski) to mówmy o tym ile się da  !!!

Zainteresowanych platformą z kursami dla iOS od educativo.pl zapraszam pod ten link. Znajdą tam coś dla siebie tak samo początkujący jak i już bardziej rozeznani w temacie :)

Czy sam internetowy kurs mi wystarczył mi aby podjąć prace ? Raczej nie, ale był krokiem milowym w jej podjęciu.

Oczywiście było by to zbyt piękne aby mogło być prawdziwe, ale chciałbym zaznaczyć, że przede wszystkim liczy się upór w dążeniu do tego, aby coś zmienić. Ja osobiście zacząłem właśnie od internetowych kursów wraz z planem stworzenia własnej aplikacji abym nie stracił do wszystkiego zapału i uważam, że to był mój pierwszy dobrze wykonany krok ku zmianie sposobu na życie.

Pierwsza praca i pierwsze przemyślenia. Oj jeszcze dużo nauki przede mną.

Moim niewątpliwym atutem przy podejmowaniu pierwszej pracy jako (chyba deweloper?) było to, ze pracowałem we Wrocławskim salonie iSpot i dzięki temu mogłem wyrobić sobie bardzo ciekawe kontakty z przeróżnymi firmami związanymi ze sprzętem marki Apple. Tak właśnie było z Wrocławsko/Nowojorską firmą Explain Everythingktóra zdecydowała się, że przygarnie pod swoje skrzydła „nielota” i postara się z niego wyczarować orła(no dobra może nie orła, ale chociaż naszego rodzimego wróbelka). :)

W pierwszych dniach okazało się, że czeka mnie na prawdę długa droga zanim zacznę robić cokolwiek istotnego przy aplikacji nad która pracuje już liczba wymiataczy i chyba nie zapomnę swojego pierwszego dnia, jak jako totalny laik słyszałem teksty pomiędzy programistami typu „Domerdżuj swojego brancza do mastera” albo „Zrób pul rikłesta….”. Zapisałem te hasła specjalnie w takim łamanym języku aby wam zobrazować jak bardzo tego na początku nie rozumiałem. To był kosmos….

Pierwsze tygodnie pracy były dla mnie dosyć owocne z punktu widzenia przyswajania wiedzy, ponieważ oprócz tego, że miałem możliwość oglądania w pracy kursów n.t programowania, to również miałem możliwość zadawania pytań bezpośrednio do programistów i to było z mojej obecnej perspektywy na prawdę nieocenione. Ich cierpliwość do mojej osoby była również nieoceniona. Jestem im za to ogromnie wdzięczny. Pozdrowienia dla was :)

Pierwsze miesiące za mną. Co dalej ?

Pierwsze 3 miesiące minęły mi ekstremalnie szybko. W głowie byłem już w pełni świadomy, że osoby takie jak ja, które startują od zera mają na prawdę ciężki kawał pracy do wykonania zanim zaczną reprezentować jakikolwiek poziom, jednak byłem zmotywowany jak nigdy aby juz podążać tą ścieżką rozwoju i nie poddawać się choćby nie wiem co. Oczywiście miałem lepsze i gorsze dni w pracy. Czasami bywało tak, że siedziałem nad czymś cały dzień i na jego koniec okazywało się, że to nie tak powinno wyglądać i mogę spokojnie następnego dnia robić to od nowa… a czasami wracałem do domu i cieszyłem się jak dziecko bo w końcu zrobiłem coś co miało sens. Grunt to się nie poddawać. To człowieka hartuje.

Coś się kończy, coś się zaczyna

W Explain Everything przyszło mi popracować prawie 9m-cy. Były to moje najlepsze 9-miesięcy poświecone nauce programowania, jednak przede wszystkim ze względów osobistych zdecydowałem się przeprowadzić z Wrocławia do Warszawy (ok, to wszystko przez moją piękniejszą połówkę) i od Marca tego roku, stałem się tak zwanym słoikiem…. :)

Do Warszawy przeprowadziłem, się w ciągu 2 tygodni co uważam za ekspresowy czas. W tym czasie musiałem opuścić wynajmowane mieszkanie we Wrocławiu, rozliczyć się ze wszystkich spraw w aktualnej pracy, przygotować do wyprowadzki (to było chyba najgorsze) i na koniec znaleźć jakieś ciekawe gniazdko w Warszawie.

A co z pracą ? Co dalej ?

Przeprowadzając się do Warszawy byłem bez pracy około 2 tygodni. Oczywiście strasznie mi brakowało tego co już udało mi się wypracować we Wrocławiu, ale trzeba było być twardym a nie „miętkim” i zacząłem szukać nowego zajęcia i w końcu udało się. Znów jestem w swoim świecie…..ale o tym już niedługo :)

Napisy końcowe :)

Ps. Ten wpis powstawał w baaaardzo długim okresie czasowym i był wielokrotnie zmieniany, dlatego wielkie „sorry” dla tych, którzy na niego czekali. A ponoć czekali ;)

Ps1. Obrazek dotyczący wpisu powstał na moim iPadzie w aplikacji Explain Everything Collaborative WhiteBoard i jeszcze miesiąc temu ukazywał moja aktualną pozycję, dlatego mam do niego duży sentyment i chciałbym go zostawić.

Ps2. Uczcie się programowania(educativo.pl/Ksiązki/Szkolenia stacjonarne/Cokolwiek etc.) To jest możliwe w każdej chwili waszego życia. Nie ważne od jakiego stopnia wiedzy zaczynacie, po prostu DA SIĘ !

Ps3. W Warszawie znalazłem pracę jako programista, niebawem więcej szczegółów :)

POZDRO !